Przez profesora pisarz nie wrócił do kraju: Tak przyjaciel zniszczył Hłaskę donosami
Kiedy spotkali się po raz pierwszy w Izraelu, Marek Hłasko miał 25 lat. Pisarz nazywał go Dyziem, a w swej książce pisał o nim jako o "młodym naukowcu, wyrózniającym się pijaństwem". A to właśnie Władysław Tubielewicz, wieloletni profesor Uniwersytetu Warszawskiego, pisał na niego donosy SB.